Spaghetti alla Bolognese-
nie takie szybkie:)
Nie masz czasu? Po pracy
jesteś tak zmęczona/y , że nie chce Ci się nawet palcem w bucie
poruszyć - to przysmaż mięsko na oliwie z czosnkiem, dodaj
przyprawy, zalej „gotowcem” ze słoiczka, ugotuj makaron al.
dente, wszystko posyp serem i voila. Gotowanie musi cieszyć, masz
gorszy dzień, zrób sobie przerwę, aby potem z radością wrócić
do tego co lubisz, czyli gotowania i konsumowania:)
Ale, ja tu powinnam Wam
troszkę „pomaścić”. Zatem wrzucam kilka zdjęć z wczorajszego
bolognese. Mam nadzieję, że zachęcę do przygotowania własnego
sosu:)
Składniki:
- 0,40 dkg wołowiny
- 0,20 dkg boczku niewędzonego
(ja lubię również wędzony)
- Oliwa
- 2 gałązki selera naciowego
- Puszka pomidorków w puszce
(lub świeże pomidorki)
- Bulion
- 1 szklanka mleka
- Cebula
- 2 Marchewki (nieduże)
- 3 ząbki czosnku
- Tymianek,oregano,bazylia
- Sól, pieprz
- Makaron spaghetti (najlepiej
włoski)
No to do pracy:)
Kroimy cebulę i czosnek w
kostkę, seler naciowy w paseczki a marchew trzemy na tarce o dużych
oczkach. Do głębokiej patelni wlewamy oliwę i szklimy cebulę na
mniejszym ogniu, potem wrzucamy czosnek. Po minucie dodajemy marchew
i seler naciowy i smażymy ok. 10 minut. Wyjmujemy wszystko na
talerz.
Na tej samej patelni wlewamy
łyżkę oleju i przesmażamy boczek, aż tłuszcz się wytopi.
Wyjmujemy boczek na talerz.
Na tłuszczu z boczku
przesmażamy mieloną wołowinę- tak by na dnie patelni powstały
przypalone grudki mięsa tzw. ragu
Do zrumienionego mięsa
wlewamy wino i zeskrobujemy łyżką przypalone grudki z dna patelni.
Po odparowaniu wina wrzucamy na patelnię warzywa i boczek. Całość
zalewamy bulionem i pomidorami.
Ragu dusimy od 3-4 h. W
drugiej godzinie dolewamy mleko i doprawiamy. Gdy sos jest gęsty
dodajemy sól i pieprz.
Podajemy z al dente
spaghetti.
Pychota:)